Polski piłkarz woli oglądać Virtusów niż Ekstraklasę

ruthless - 
2osoby uważają ten artykuł za ciekawy
Polski piłkarz woli oglądać Virtusów niż Ekstraklasę - gamedot.pl

Słyszeliście kiedykolwiek o Pawle  Bochniewiczu? Jeśli nie jesteście zagorzałymi fanami piłki nożnej podejrzewam, że nie macie pojęcia o kogo pytam. Zazwyczaj w takich sytuacjach z pomocą przychodzi Wikipedia, lecz w polskiej wersji na próżno szukać dedykowanego wpisu na jego temat. Pozwólcie, że przedstawię wam bohatera tej informacji.

 

Paweł  Bochniewicz urodził się w 1996 roku i wyemigrował z Polski dokładnie przed pięcioma laty. Od tamtej pory miał okazję występować w takich klubach jak Reggina czy Udinese. W ubiegłym roku został wypożyczony do hiszpańskiej Granady, gdzie zasilił szeregi drugiego składu.

 

Na łamach serwisu firsteleven.com możemy przeczytać wywiad z Bochniewiczem. Podczas rozmowy poruszono kilka kontrowersyjnych tematów, a wśród nich znalazło się również zamiłowanie piłkarza do gier komputerowych. Stwierdził on, że sporty elektroniczne spełniają wszystkie kryteria wymagane do sklasyfikowania ich jako regularną dyscyplinę sportu. Uzasadniając swoją tezę posłużył się przykładem szachów oraz gry w karty, które przecież wymagają jeszcze mniejszej aktywności fizycznej niż gry komputerowe. Dodatkowo zwrócił on uwagę na ogromne zaangażowanie jakie wykazują wirtualni atleci podczas szlifowania swoich umiejętności.

 

Największym smaczkiem wywiadu z pewnością jest prztyczek w nos wymierzony miłośnikom polskiej Ekstraklasy. Według Bochniewicza o wiele bardziej emocjonujące jest oglądanie zmagań profesjonalnych drużyn CS:GO niż meczów w ramach najwyższej klasy rodzimych rozgrywek ligowych w piłce nożnej. Prawdopodobnie każdy z nas podpisałby się pod jego stanowiskiem, lecz taka opinia wygłoszona przez piłkarza to dość niecodzienna sytuacja.

 

źródło: firsteleven.com

 

 

0 osób dodało komentarz
2osoby uważają ten artykuł za ciekawy

0 Komentarzy