Nvidia RTX 5070 Ti to jeden z najbardziej wyczekiwanych modeli obecnej już generacji, bazujący na architekturze Blackwell. Jest to bezpośredni następca RTX 4070 Ti. Względem poprzednika oferuje garść usprawnień zakresie technologii DLSS 4, Reflex czy path tracingu. Na przykładzie Inno3D przekonamy się, co potrafi nowa karta.
Specyfikacja Nvidia RTX 5070 Ti
Nowy model przynosi znaczące zmiany w stosunku do poprzedniej generacji, co przekłada się na wyższą wydajność w zastosowaniach gamingowych oraz profesjonalnych. Karta bazuje na architekturze Blackwell, uzyskanej w procesie technologicznym 5 nm (4 nm FinFET). Rdzeń o oznaczeniu GB203 posiada 9216 rdzeni CUDA. Parametr Thermal Design Power (TDP) określono na 300W.
Kartę wyposażono w 16 GB pamięć GDDR7, opartej o magistralę 256-bit. Deklarowana przepustowość wynosi 896 GB/sec. W stosunku do poprzednika GDDR6X nowy standard pamięci przedstawia duży potencjał na podkręcanie, ale jest też bardziej wrażliwy na temperatury.
Karta posiada rdzenie RT 4. generacji oraz usprawnione rdzenie Tensor obsługujące Multi Frame Generation, jako najważniejszą nowinkę na wyłączność w ramach DLSS 4. Do użytkowników trafiła też nowa wersja upscalingu o nazwie DLSS Transformer. Mogą z niej skorzystać wszystkie generacje kart RTX. Układy Blackwell wyposażono w 9. generację enkodera NVENC, który oferuje 5% poprawę jakości wideo przy kodowaniu HEVC i AV1 (BD-BR), oraz nowy tryb AV1 Ultra Quality, osiągający lepszą kompresję przy zachowaniu wysokiej jakości.
W pełni sprawny RTX 5070 Ti powinien mieć 96 jednostek ROP. Do konsumentów sporadycznie trafiały karty posiadające 88 ROP, co jak najbardziej podlega zwrotowi gwarancyjnemu. Wypada też wspomnieć, że NVIDIA w tej generacji zakończyła wsparcie 32-bitowego PhysX. Ma to negatywny wpływ na wydajność w starszych tytułach korzystających z tej technologii.
Porównanie z RTX 4070 Ti i RTX 4070 Ti Super
Wzrost liczby rdzeni CUDA, szybsza pamięć GDDR7 oraz bardziej efektywna architektura sprawiają, że RTX 5070 Ti w teorii powinien oferować do 25% wyższą wydajność w stosunku do RTX 4070 Ti. Natomiast w stosunku do RTX 4070 Ti Super zysk międzygeneracyjny jest znacznie niższy.
Inno3D RTX 5070 Ti X3
Kartę charakteryzuje kompaktowy 2,5-slotowy systemem chłodzenia. Wymiary całości to odpowiednio 300 x 116 x 41 mm. Do tego karta jest dość lekka, dzięki czemu nie opada karykaturalnie po osadzeniu w slocie PCIe. Biorąc pod uwagę rozmiar propozycja Inno3D będzie w punkt dla niewielkich komputerów. Stąd też na pudełku widzimy informację „SFF Ready”.
Przez radiator przechodzi sześć rurek heat-pipe a całość chłodzą trzy wentylatory 90 mm. W spoczynku karty wchodzą w tryb pasywny. Do wykonania całej obudowy PCB posłużyło tworzywo sztuczne i metal. Ciekawostką jest, że odkręcając parę śrubek odseparujemy radiator od jego obudowy z wentylatorami. Wygodne rozwiązanie w przypadku czyszczenia sprzętu.
W kwestii wyjść wideo standardowo mamy trzy DisplayPort 2.1b oraz jeden port HDMI 2.1b. Karta w całości została pozbawiona RGB. Podoba się nam też eliminacja etykiety produktu z backplate. Jeśli idzie o zasilanie korzystam z nowego gniazda 12VHPWR. W pakiecie dołączono podwójny rozgałęźnik z 8-pin PCIe na obecny standard.
Producent rekomenduje zasilacz o mocy 750W. Deklarowana wartość TDP wynosi 300W oraz 2452MHz dla trybu Boost. Podesłany egzemplarz podczas pełnego obciążenia pobierał 290W, co przełożyło się na 68°C dla rdzenia i 70°C dla pamięci. W tych warunkach karta swobodnie utrzymywała zegar 2820 MHz. Głośność karty nie przekraczała 41 dB (wentylatory pracowały na 50 proc. możliwości).
Test RTX 5070 Ti
Układ przetestowaliśmy na platformie Intel Core i7-13700K, użytkującej interface PCIe 4.0 (płyta z chipsetem B660). Karta natywnie wspiera PCIe 5.0, acz nie ma różnicy w wydajności między tymi dwoma standardami. Teoretycznie problemy mogą wystąpić w starszym systemie działającym jeszcze w oparciu o PCIe 3.0.
Zasadniczo, gdyby przetestować dużo większą pulę gier, RTX 5070 Ti prezentuje sprawność lądującą między RTX 4080 a RTX 4080 Super. Zestawiając np. 20 gier uzyskalibyśmy na wykresie sinusoidę. W naszym teście, porównując nowość do Superki, zasadniczo mamy remis w trzech grach (róznicę do 10 fps uznajemy za remis). Natomiast w dwóch tytułach, gdzie różnice były już bardziej widoczne, karty wymieniają się prowadzeniem.
W Alan Wake 2 i Black Myth Wukong musieliśmy ograniczyć ray tracing do ustawień średnich. Przy wyborze ustawień wysokich / najwyższych sprawiał zbyt duże wyzwanie dla RTX 5070 Ti oraz tym bardziej poprzedniej generacji. Takie wariactwa tylko do RTX 5090 / 4090.
Podczas zabawy w 4K częściej przewagę pokaże 4080-tka, acz obie karty należy wspierać DLSS-em. Test wykonaliśmy w 1440p ponieważ w ten segment celuje 5070 Ti. Uczulamy, że uwzględnione wyżej wyniki dla 4080 są archiwalne. Nie było możliwości ponownego przetestowania topki z Ada Lovelace. Z tego tytułu należy brać poprawkę na obecne i przyszłe porwaki w sterowników, a także zmiany nanoszone w samych grach.
Chwalimy propozycję Inno3D za dobra kulturę pracy. W scenariuszu, gdy nie jest wykorzystywany cały potencjał GPU temperatura spada poniżej 60°C. Ciekawostką jest, że w przypadku tego modelu możemy modyfikować Power Limit w zakresie 83 do 100 proc. Nie polecamy jednak całkowicie zaniżać tę wartość, bo spowoduje zbyt duże ograniczenie karty. Do tego pamięci GDDR7 faktycznie mają spory potencjał OC, który pozwala wykorzystać dobre chłodzenie.
Podsumowanie
NVIDIA RTX 5070 Ti dzięki architekturze Blackwell zapewnia bardzo dobrą wydajność zarówno w grach, jak i zastosowaniach profesjonalnych. Model Inno3D, dopóki był dostępny, widniał w sklepach w kwocie 4300 PLN. To już pieśń przeszłości. Niestety bardzo ciężko o dostępność nowych układów. Podobno ma to ulec poprawie w połowie kwietnia, ale zalecamy w uzbrojenie się w większe zapasy cierpliwości.
0 Komentarzy