Jak wygląda stereotypowy bohater gry? - Felieton

51
Cascad

Nie ma to jak grać w najnowszą produkcję za grube miliony. Reklamowaną z większym rozmachem niż strajkujący górnicy, mocniejszą w gębie od Korwina, błyszczącą niczym nowy samochód Cristiano Ronaldo – po prostu kosmos. Samo chwycenie w ręce pudełka z taką grą powinno nas wciągnąć na 12 godzin… mimo to często jest zupełnie inaczej. 

 

Z czego konkretnie wynika marazm wśród gier AAA? Trudno znaleźć jeden powód, ale bez wchodzenia w sprawy mechaniki na front wysuwa się scenariusz i główny bohater. Fabułę dziś odpuszczę bo to mocno subiektywna kwestia, za to projekty postaci to już coś co woła o pomstę do nieba.

 

Bo jaki jest obecnie bohater gier z dużym budżetem?

 

Biały

 

Może to budzić najwięcej kontrowersji, więc załatwmy to szybko – z pewnych powodów postać wiodąca ma białą skórę. Utarło się to tak mocno, że nawet tytuły z edytorem postaci  (jak Mass Effect) na swej okładce i tak wstawiają białoskórego herosa.

 

Mężczyzna

 

Bo jakżeby inaczej! I choć od premiery Tomb Raidera minęło prawie 20 lat to dalej trudno znaleźć twórców, którzy z chęcią umieściliby kobietę w roli postaci wiodącej swej gry. A w produkcji z otwartym światem? Zapomnijcie, chyba że to Saint’s Row gdzie właściwie wszystko wolno bo jest edytor (choć np. na okładce czwórki i tak mamy białego mężczyznę).

 

Wysoki

 

No krasnalem nikt przecież grać nie będzie. Chyba, że w MOBAch gdzie i tak wszystkie postaci wyglądają jak krasnale.

 

Ciemne włosy

 

To akurat dziwna sprawa, ale trochę brakuje jasnowłosych bohaterów w grach – nawet Final Fantasy XV ma czarnowłosy boysband. Prawdopodobnie jest to spowodowane tym, że projektancie myślą „okej, mamy wysokiego, białego mężczyznę to nie przesadzajmy i zróbmy mu ciemne włosy i oczy bo ktoś jeszcze pomyśli, że wcielamy w życie plan Hitlera”.

 

Spluwa

 

Bez gnata jak bez ręki – bądźmy poważni. Jak strzelać bez karabinu? Wyjątki od reguły pojawiają się gdy gra dzieje się w czasach bez odpowiednia zaawansowanej techniki, wtedy w ręce musi być miecz. Ale w sumie to samo: liczba trupów się zgadza, możemy więc stwierdzić, że miecz w grach to w sumie taki starszy shotgun.

 

Wyjątki od reguły

 

…Oczywiście istnieją i da się znaleźć dużą grę z bohaterem wywodzącym się z mniejszości (inFamous: Second Son) czy Azjatą (Sleeping Dogs) ale to tylko malutkie wyjątki w całej wysokobudżetowej machinie. Jeżeli zatem nie jesteście zainteresowani kolejnym herosem robionym z automatu to chyba najlepszym wyborem są dla was tytuły z edytorem postaci i… wyczekiwanie na Rise of the Tomb Raider.

 

 

O autorze
CascadCascad
3214 22

Prawdziwy entuzjasta gier, który uwielbia z nich szydzić, żartować i nakręcać się na kolejne premiery. Piszę dla was newsy, raporty, recenzje… lubię oryginalne pomysły, dziwactwa i cały czas jestem na czasie. 

5 Komentarzy

REDmartinesart 2 lata temu

Gdyby ktoś żałował, że tak to wygląda - postępująca islamizacja niesie nadzieję. Tylko czy nie będziemy narzekać, że zamiast wyboru koloru oczu, ilości blizn, koloru opalenizny, czy ilości zmarszczek na czole wybierzemy pomiędzy kolorami chustek na głowie :P

1 Odpowiedz
chinemantis 2 lata temu

"Postępująca islamizacja" musi pojawiać się nawet tutaj?!?!?! Ostatnio namiętnie śledzę Twoje komentarze, ale dzisiaj - zawiodłeś mnie :(

0 Odpowiedz
REDmartinesart 2 lata temu

@chinemantis:

"Postępująca islamizacja" musi pojawiać się nawet tutaj?!?!?! Ostatnio namiętnie śledzę Twoje komentarze, ale dzisiaj - zawiodłeś mnie :(

No nie przekreślaj mnie. Komentarz traktuj proszę jako przytyk, czy z punktu widzenia ostatnich politycznych zawieruch. Cascad w tym zarąbiście ciekawym artykule ruszył lawinę, która jest przecież obecnie, głównym problemem w Europie. Napisałem to w formie żartobliwej (może samobójczo). Co do samych gier to mieliśmy całe mnóstwo rozmaitości na tle rasowym. Brave- gra, która dała nadzieje na zaistnienie w europejskiej kulturze i wirtualnym świecie plemionom indiańskim. GTA San Adndreas - ociekająca murzyńskim klimatem produkcja (aż dziwne, bo skoro tak dobrze się to sprzedało, to dlaczego nikt nie robi tego więcej?) The Warriors na podstawie filmu klasy "B" - mieszanka narodowościowa. Czy nawet ostatni dodatek Raven’s Cry do Assassin's Creed IV Black Flag, gdzie wyzwalanie murzynów z niewolniczej pracy na plantacjach bawełny jest głównym wątkiem fabularnym. Są te tytuły i jest ich sporo, a że wpływa na nie obecna polityka i dostrzeganie potencjału przez twórców - chyba nieuniknione. Wiele krajów europejskich, nadało obywatelstwa pełnoprawnym mieszkańcom zajętych ziem -poprzez pionierskie żeglugi morskie- w koloniach francuskich, brytyjskich czy holenderskich. Więc np: Surinam - Kolonia Holenderska poprzez takie polityczne działania, pozwoliła mieszkańcom ogarniętemu wojną domową Surinamowi na migrację do Europy-nadając im obywatelstwa Niderlandzkie "z przydziału". Oczywiście chodziło tu o napływ ludności - taniej siły roboczej. Następnie wykup ich ziem za bezcen z "dziada-pradziada" i wycinka, oraz handel egzotycznym drewnem na niewyobrażalną skalę. A to że walczą teraz o swoje prawa tu w Europie i czy słusznie czy nie i jakie środki do tej walki zaprzęgają to mogiemy pisać, jestem za ;) P.S. Zawsze byłem ciekaw kto jest autorem słów "Gra powstała na kanwie wydarzeń historycznych. Jest to dzieło fikcji, zaprojektowane, opracowane i stworzone przez wielokulturowy zespół wyznający różne wierzenia i religie" Bo wygląda na to, że już parę lat temu ktoś nas uprzedził:P

0 Odpowiedz
Harhan 2 lata temu

Boją się użyć wizerunku czarnoskórego, coby ich później nie pozywano o 'treści rasistkowskie'. Anyway, celne spostrzeżenia :)

0 Odpowiedz
chinemantis 2 lata temu

genialne :D

0 Odpowiedz