Railway Empire - Recenzje

04
YASIU

Wielu z nas w czasach dzieciństwa marzyło, by stać się właścicielem stacji kolejowej, czy maszynistą pociągu. Teraz za sprawą Railway Empire możecie częściowo spełnić swe dawne pragnienia przejmując stery w korporacji zajmującej się rozbudową takiej sieci. My natomiast jak zwykle sprawdzamy, czy warto wydać około 130 zł na tego typu produkt. 

 

Wielkie początki

Tak jak wspomniałem na wstępie gra autorstwa Gaming Mind Studios pozwala nam wejść w buty prezesa firmy pałającej się budową oraz ogólnym zarządzaniem sieci połączeń kolejowych. Jej akcja została umieszczona w USA i rozpoczyna się w roku 1830, czyli na początku drogi jakie przebyły pociągi, by dojść do obecnej formy. 

 

 

Produkcję składa się z kampanii oraz scenariuszy (te ostatnie nie różnią się zanadto od pierwszych). Całą przygodę rozpoczynamy jako początkujący właściciel firmy, który wraz z upływem czasu pnie się po szczeblach kariery (ot, standard w tego typu tytułach). 

Po skończeniu podstawowego nurtu fabularnego czeka na nas jeszcze tryb swobodnej, niczym nieskrępowanej zabawy dzięki czemu nie musimy żegnać się z produkcją, ani zaczynać jej od początku. Teoretycznie spory plus, bo jak sami widzicie twórcy za wszelką cenę chcą nas przy sobie zatrzymać, aczkolwiek w praktyce po wybudowaniu wszystkiego czego się da i uzbieraniu kupy pieniędzy praktycznie nie mamy nic do roboty. W takiej sytuacji przydałby się nawet prosty multiplayer, ale finalnie go niestety zabrakło. 

 

 

Do jedynych poważnych mankamententów całości zaliczę fakt, iż powierzone zadania polegają praktycznie na tym samym, co po kilku godzinach prowadzi do znużenia. 

Jako dość interesującą opcję wymienię możliwość sabotowania niczym w Airline Tycoon dostępnej na rynku konkurencji, która depcze nam dość boleśnie po stopach. W celu pozbycia się zbędnego balastu oraz ewentualnego wchłonięcia wroga możemy skorzystać z usług nie tylko szpiegów, ale również pospolitej mafii. 

 

Bob Budowniczy!

Przechodząc do meritum, a mianowicie czystej rozgrywki dostępnej w Railway Empire przyznam, iż nie wyróżnia się ona zbytnio na tle konkurencyjnych pozycji wydanych nawet przed wieloma laty. W początkowej fazie kariery otrzymujemy praktycznie pustą mapę USA do zapełnienia przy posiadaniu dość skromnej ilości gotówki (tym samym jesteśmy niejako zmuszani do zaciągnięcia pożyczki). 

 

 

Wbrew pozorom nie pałamy się wyłącznie budową linii kolejowych łączących następne lokalizacje, ale także przewozem konkretnych towarów (dodatkowo na ich dostarczenie mamy określony przez skrypt czas). Koniecznie jest więc zatrudnienie odpowiedniej ilości pracowników poprzez specjalne aukcje. Tutaj przyznam cały system został rozwinięty dość ubogo, aczkolwiek nie zaliczam go do grona wielkich minusów. 

Niestety sporym problem okazuje się sama rozbudowa istniejących dróg kolejowych. Wszystko wygląda fajnie do momentu przesuwania konkretnego kawałka trasy, wówczas inny kasuje się jakby z automatu przez co jesteśmy zmuszeni uzupełniać braki, czyli praktycznie całą linię. 

Siła tkwi w prostocie – owe stwierdzenie idealnie określa udostępniony interfejs, który przypadnie do gustu przede wszystkim średnio zaawansowanym fanom strategii, aniżeli starym wyjadaczom. Praktycznie wszystkie najważniejsze opcje zarządzania pociągami, czy towarami mamy pod ręką dzięki czemu nie tracimy cennego czasu na ich szukanie. 

 

Tragicznie mały świat

Wizualnie produkcja wygląda dość przeciętnie biorąc pod uwagę obecnie panujące standardy. Oczywiście nie wymagałem poziomu największych dzieł AAA, lecz ekipa odpowiedzialna za warstwę graficzną mogła się bardziej przyłożyć do wyglądu samych budynków, a nawet mapy. Mapy zasługującej na osobny akapit, gdyż stanowi jedną z większych bolączek tejże strategii. 
Wymiary całego świata, a tym samym ilość miast są w mojej ocenie zbyt małe co widać już przy stawianiu głównego magazynu potrafiącego zająć znaczną jego część. 

 

 

Interesująca zabawa bez większej historii

Railway Empire, to całkiem przyjemna produkcja, która pomimo pewnych wad wyszczególnionych w pozostałej części recenzji, bez wątpienia przypadnie do gustu większości fanów Tycoonów, a także tym interesującym się tematyką pociągów (swoją drogą wielka szkoda, że akcja toczy się jedynie na terenie Stanów Zjednoczonych. Może wypadałoby w jakimś DLC ukazać historię kolei w Europie?). Po za tym jest bez większej historii dla gatunku. 

Railway Empire

Ocena
7
Wasza ocena
brak
Oceń grę
  • Plusy
  • W miarę interesująca kampania fabularna przedstawiająca różne okresy historyczne
  • Sporo opcji związanych nie tylko z pospolitym budowaniem systemu kolei
  • Minusy
  • Mała mapa
  • Sporo nużących zadań
O autorze
YASIUYASIU
1721 0

0 Komentarzy