L.A. Noire - Recenzje

13
YASIU

Rockstar zalicza się do firm, które choć rzadko wydają nowe produkcje, lecz jak już to robią, to dobrze. Nie inaczej mogło być z L.A. Noire, tytułem opublikowanym ładnych parę lat temu jeszcze na oldgenach. Tym razem twórcy postanowili zawładnąć sercami posiadaczy PlayStation 4, Xboxa One oraz Nintendo Switch oferując im odkurzony, technicznie dostosowany do dzisiejszych standardów tytuł. I nie da się ukryć, że klimaty Noir nadal są modne.

 

Śledztwo w klimatach Noir

Fabuła przenosi nas do roku 1947 w którym wcielamy się w rolę Cole'a Pheplsa powracającego z II wojny światowej i zatrudniającego się jako policjant. Zabawę rozpoczynamy jako typowy krawężnik, by następnie zamienić pałkę oraz gwizdek na detektywistyczny płaszcz. Niestety droga od zera do bohatera została tutaj znacznie skrócoca, albowiem awans dostajemy już po wykonaniu pierwszego zlecenia. 

 

 

Całość podzielono na osobne śledztwa, które momentami przeplatają się z poszukiwaniem seryjnego mordercy, a także wojenną przeszłością bohatera. Sama opowieść choć nie rewolucyjna, to bez wątpienia potrafi niejednokrotnie zaskoczyć nagłymi zwrotami akcji dzięki czemu stanowi drugi najważniejszy monument testowanej produkcji.

Oprócz podstawowych misji możemy podjąć się również tych pobocznych, aczkolwiek w tym przypadku twórcy spisali się poniżej oczekiwań, bowiem jest ich nie tylko mało, ale w większości ograniczono je do pospolitego ścigania przestępców.

Notatnik Phelpsa zaliczam jako niezwykle istotny element w całej układance. Dzięki niemu nie tylko zaznaczamy sobie cele na mapie, ale przede wszystkim zapisujemy istotne poszlaki, czy zeznania osób. W nim dokonujemy także wyborów niezbędnych do popchnięcia sprawy do przodu. Co ciekawe jeśli mamy jakieś wątpliwości niezwykle pomocne okazuje się koło ratunkowe, czyli „Zapytanie społeczności” ukazujące procent ludzi, którzy wybrali daną odpowiedź. 

 

Czytaj z ruchu warg

Przesłuchania oraz zbieranie poszlak są osobną parą kaloszy stanowiącą zarazem znak rozpoznawczy L.A. Noire. Z tego powodu autorzy zdecydowali się zastosować innowacyjny jak na dawne czasy i robiący wrażenie nawet dziś niezwykle realistyczny system animacji twarzy postaci. Właśnie z mimiki rozmówców musimy odczytać, czy mówią prawdę, a może kłamią.

 

 

Cała zabawa jest jednak niezwykle prosta, albowiem jeżeli dany człowiek ma coś do ukrycia od razu zdradza ten fakt swoją nienaturalną mimiką, ruchami oczu. Prawdę mówiąc spodziewałem się na tym polu nieco większych trudności. Ten z kolei pojawia się w finalnym etapie rozmowy, czy sprawy kiedy na podstawie zebranych poszlak musimy zdecydować, czy dana persona zwyczajnie kłamie lub mówi prawdę. 

 

Potrzeba usprawnień

Oprócz przeniesienia klasycznej zawartości gry, firma pokusiła się też o jej usprawnienie. Na konsolach siódmej generacji otrzymaliśmy więc dostosowaną do dzisiejszych standardów rozdzielczość 1080p (w wypadku posiadania odpowiedniej wersji sprzętu oraz telewizora również 4K), lepszą jakość tekstur, czy nieco zmienioną pracę kamery. 

Zapewne lwa część z was spodziewała się sporej rewolucji na polu graficznym, aczkolwiek w moim odczuciu jest ona praktycznie niezauważalna. Co nie zmienia faktu, że jakość wizualna pomimo upływu lat i dzięki kosmetycznym minimalnym poprawkom trzyma jakiś poziom, a sama jakość animacji po dziś dzień powinna stanowić wzór dla wielu konkurencyjnych pozycji. 

Oprócz tego w pakiecie otrzymujemy wszystkie wydane jakiś czas temu do podstawki dodatki, co oczywiście należy potraktować jako spory in plus. 

 

 

Oprawa muzyczna jest nie tylko klimatyczna i idealnie pasująca do tematyki Noir, ale jak rzadko kiedy odgrywa jakąś rolę w prowadzonych śledztwach. Mianowicie dzięki niej wiemy, czy na terenie poszukiwań przeoczyliśmy jakiś przedmiot bądź zagadkę. Jeśli wszystko wyczyściliśmy motyw ustaje. 

 

Świetny remaster

LA. Noire to produkcja, która pomimo upływu lat ani trochę nie straciła na swej jakości, a remaster wydany na konsole obecnej generacji stanowi idealną okazję, by osoby niemające z nią styczności mogły również wsiąknąć w klimatyczne Los Angeles lat 40-tych i poznać wiele interesujących zagadek kryminalnych. 

L.A. Noire

Ocena
9
Wasza ocena
brak
Oceń grę
  • Plusy
  • Interesujący wątek fabularny
  • Klimat Noir
  • Zaawansowany sposób prowadzenia śledztwa z opcją wyborów
  • Realistyczne animacje postaci oraz nieco polepszona względem oryginału grafika
  • Minusy
  • Mało interesujące zadania poboczne
  • Mało swobodny świat
O autorze
YASIUYASIU
1524 0

1 Komentarz

awatar
Dj Suka (gość) 13 dni temu

Klimat NOire powiadasz a czy nadal można grać z filtrem czarno-białym, który był dostępny w podstawowej wersji? Co do trudności podczas przesłuchań to słyszałem że zmieniono rodzaj konwersacji przypisany do buttonów. I wiele fanów tej serii twierdzi, że na niekorzyść. Przesłuchania może i trudne nie są, ale jeśli chcemy przejść jakąś misję na 5 gwiazdek to wszystkie przesłuchania musimy przeprowadzić wzorowo i to jest cholernie trudne!

0 Odpowiedz