Mass Effect Andromeda: analiza pierwszego gameplayu - wiemy już całkiem sporo! - Publicystyka

21
Cascad

Mass Effect Andromeda zapowiada się na jedną z najważniejszych premier pierwszej połowy 2017 roku. Bioware chce wyznaczyć nowe szlaki w kosmosie i potrzebuje do tego nas, bliźniakow Ryder i grupki postaci, które będą im towarzyszyć podczas plądrowania kolejnych planet.

 

Do tej pory o grze wiedzieliśmy głównie z opisów jakie wypuszczało do sieci amerykańskie studio - trochę światła rzucały na nią też dwa skąpe "trailery", na szczęście dziś w nocy otrzymaliśmy zwiastun z prawdziwego zdarzenia i możemy wyciągnąć już z niego naprawdę istotne informacje. Zobaczmy go jeszcze raz:

 

A teraz konkrety, czyli co tu właściwie widać:

 

Wybór miejsca, do którego polecimy odbywać się będzie w klasyczny, znany do tej pory sposób.

 

Wygląda na to, że wciąż będziemy poruszać się w trzyosobowym składzie - jest Kroganin, jest zabawa.

 

Pierwsza pokazana nam lokacja-przystanek przypomina swym klimatem kantynę z Gwiezdnych Wojen.

 

Dialogi wyglądają bliźniaczo jak w poprzednich częsciach. W czterech opcjach dialogowych widzimy odpowiedź "niegrzeczną", "szczerą", "odpowiedź prosto z mostu" i "personalną pyskówkę". Wiemy już, że BioWare zarzuciło system Renegata i Paragona w Andromedzie, jednak te wybory praktycznie go naśladują.

 

Madagaskar z Uncharted 4 to, to nie jest, ale poruszanie się nowym Mako wygląda bardzo solidnie. Światy będą pełne surowców, które dzięki niemu zbierzemy.

 

Widzieliśmy fragment trybu detektywa czyli chodzenia ze skanerem wyróżniającym do jakich przedmiotow trzeba podejść, by pchnąć questa do przodu. Strasznie oklepane i nudne rozwiązanie - oby było go tu mało, albo niech przynajmniej nie wygląda tak jak w innych grach.

 

Pierwsze ujęcie z walki pokazuje nam HUD z dostępnymi opcjami. Mamy zatem (od lewej): broń, ktora strzela na dwa sposoby (wskaźniki amunicji). W środku widać menu pokazujące członków naszej drużyny. Po prawej stronie ekranu są trzy umiejętności specjalne/bioniczne (tarcza, brink i specjalny strzał) z których korzysta Ryder.

 

Tarcza w akcji, prezentuje się naprawdę okazale i przydatnie.

 

Klasyczne kółko wyboru sprzętu - wstrzymuje ono akcję. Innymi słowy, aktywna pauza jest i ma się dobrze.

 

A na takie sondy będziemy czychać, szukając surowców na planetach - ma to być ważną częścią całej zabawy w "szukanie nowego domu".

 

Menu craftingu przedmiotów wygląda schludnie - moją uwagę zwrócił jednak górny pasek na którym widać osobno poziom umiejętności Rydera i Nexusa (zapewne chodzi o rozwój inicjatywy przejmowania innych światów). Widzimy też limit przedmiotów jakie możemy mieć przy sobie oraz walutę gry jaką będą kredyty.

 

Skanowanie roślin i szukanie surowców niebezpiecznie kojarzy się z No Man's Sky.

 

Podczas eksploracji poza Mako należy uważać na atak ze strony dzikiej fauny obcych planet.

 

Jak widać można wpaść na prawdziwe bestie, z którymi nawet Kroganin miałby problem.

 

A teraz zagadka: gdzie jest Ryder? W centrum tego screenshota, z włączoną umiejętnością kamuflarzu. Mam nadzieję, że stealth będzie mocnym punktem Andromedy.

 

Jak widać, wiemy już całkiem sporo o nowej produkcji BioWare. Mam nadzieję, że niespodzianek jest jeszcze więcej i będziemy ich świadkami w kolejnych zwiastunach. Pierwsze wrażenie nie jest złe, ale widząc to jak chaotyczna jest walka, jak podobnie wyglądają dialogi i nasza drużyna, nieco obawiam się o to, czy EA nie kazało swemu studiu zagrać zbyt bezpiecznie. Skoro Andromeda odcina się od wydarzeń z trylogii Sheparda to wypadałoby podkreślić to także w rozgrywce. Tu w większości widać praktycznie to co już dobrze znamy.

 

 

O autorze
CascadCascad
3215 22

Prawdziwy entuzjasta gier, który uwielbia z nich szydzić, żartować i nakręcać się na kolejne premiery. Piszę dla was newsy, raporty, recenzje… lubię oryginalne pomysły, dziwactwa i cały czas jestem na czasie. 

2 Komentarze

awatar
Dame (gość) 2 miesiące temu

Kamuflaż :)

0 Odpowiedz
Razor 3 miesiące temu

Moim zdaniem "to co już dobrze znamy" dopieszczone i usprawnione jest akceptowalne, ale rzeczywiście - trąbią o tych nowościach, świeżym spojrzeniu itd, a faktycznych przebudowań/rewelacji nie ma. Liczę, że fabuła da radę.

0 Odpowiedz