Zasilacze NZXT pod lupą: który model wybrać? - Poradnik

10
Ping_Wu

NZXT to dobrze znana wśród entuzjastów marka produkująca szeroką gamę komponentów komputerowych oraz akcesoriów. W poczet jej ogólnej oferty możemy wliczyć między innymi zasilacze. Jest ich łącznie sześć i dzielą się na dwie osobne serie, różniące się między sobą w sposób znaczący. Dziś dokładnie przyjrzymy się całokształtowi oferty, celem wyłonienia najciekawszej propozycji.

Zasilacze na uboczu

Komputerowe zasilacze są, jakie są – niewielka metalowa skrzynka a w niej schowane kondensatory i inne komponenty będące poza zainteresowaniem przeciętnego użytkownika. Zasadniczo zasilacz to komponent, nad którym niewiele osób zastanawia się dłużej podczas składnia nowego komputera. Więcej czasu i oczywiście kapitału poświęcamy choćby CPU i karcie graficznej, co oczywiście nie jest roztropną strategią zakupową. W końcu to na barkach PSU (jednostka zasilająca) spoczywa stabilna i bezpieczna praca całego komputera. Jego ogólna moc i elastyczność w dostarczaniu energii determinuje także zakres przyszłych modyfikacji PC. Jeśli dziś zainwestujemy w zbyt małą moc to w przyszłości przy przesiadce na dużo mocniejszą kartę graficzną może okazać się, że brakuje nam przysłowiowej pary. Nie narażając się na niepotrzebne komplikacje lepiej już teraz wydać nieco więcej rozglądając się za solidnym rozwiązaniem.

zasilacze NZXT

Zasilaczom komputerowym poświęcano niewiele uwagi w przeszłości, ponieważ poza sprawnością działania nie oferowały one zbyt wiele w kwestii dodatkowych funkcji czy też estetyki. Ten stan rzeczy uległ diametralnej zmianie na przestrzeni ostatnich paru lat. Współczesne jednostki PSU proponują w bonusie podświetlanie RGB, dodatkowe ekrany LCD i bryły aż proszące się o ekspozycję za hartowanym szkłem obudowy. W nowej rzeczywistości, z czym wychodzi do klienta NZXT? Firma z siedzibą w Kalifornii ma do zaproponowania dwie serie zasilaczy oznaczone literą „E” i „C”. W prostej linii bazują na identycznych komponentach, ale jak zawsze „diabeł tkwi w szczegółach”.

Porównanie dwóch serii zasilaczy

Będąc bardziej precyzyjnym należy powiedzieć, że NZXT posiada trzy serie zasilaczy. Prócz sześciu jednostek w klasycznym formacie ATX mamy jedną sztukę skrojoną pod obudowy ITX. Jest to model 650W SFX 80 Plus Gold dostępny wyłącznie w komplecie z obudową NZXT H1. Natomiast linia zasilaczy ATX oznaczona literą „C” dzieli się na PSU o mocy 650, 750 i 850W. Po przeciwnej stronie seria „E” to odpowiednio 500, 650 i 850W. W praktyce pod obudową wszystkich powyższych zasilaczy zobaczymy konstrukcje marki Seasonic z serii SSR-FX. Zatem od strony jakości komponentów mamy pewność, że dotrzymano wszelkich standardów. Zresztą podkreśla to dziesięcioletnia gwarancja na wszystkie modele NZXT.

nzxt c750

Główną różnicą między „E” a „C” jest uwzględnienie w tej pierwszej serii cyfrowego monitoringu. Zasilacz doposażono w wyjście micro-USB. Odpowiednim przewodem należy podłączyć urządzenie do płyty głównej w miejscu portu USB 2.0. Dzięki temu PSU otrzymuje zdolność monitorowania parametrów pracy w czasie rzeczywistym z poziomu dedykowanej aplikacji CAM. Uzyskujemy podgląd napięcia na każdej z poszczególnych linii, temperatury pracy, ilość przepracowanych godzin oraz prędkość wentylatora z sposobnością wyboru jednego z trzech profili (cichy, wydajny, własny). Prócz narzędzi diagnostycznych mamy do dyspozycji jeszcze dwa suwaki do manipulacji zabezpieczeniem przeciwprzepięciowym (OCP) dla procesora i kartograficznej. Za monitoring serii „E” odpowiada microchip PIC16F1455.

nzxt c750
Od lewej: NZXT E650, C650 i C750

Zasilacze z rodziny „C” nie posiadają funkcji monitoringu. Zamiast tego na tyle zasilacz zobaczymy przycisk Zero RPM FAN Mode. Dzięki niemu zasilacz może działać w trybie półpasywnym. Czyli poniżej obciążenia 100W wentylator przechodzi w stan uśpienia. Jeśli idzie o montowany wiatrak to wszystkie zasilacze doposaża się w model HA1225H12F-Z. Maksymalna prędkość obrotowa wynosi 2200RPM, przy przepływie powietrza na 73,9CFM a deklarowana głośność nie powinna przekraczać 32,3dBA. W praktyce okazało się, że prosto z pudła zasilacze „E” są dużo głośniejsze od swoich braci „C”, nawet jeśli pracują w trybie cichym (silent). Warto jeszcze wspomnieć o odporności termicznej. Największe z kondensatorów mogą pracować stabilnie w temperaturze do 105°C. Przechodząc do aspektów estetycznych wszystkie zasilacze zamknięto w identyczną stalową obudowę, ważącą poniżej 3Kg, o wymiarach 150 x 150 x 86 mm. Ich znakiem rozpoznawczym są perforowane grille oraz matowa czerń. Różnicę pomiędzy poszczególnymi modelami dostrzeżemy wyłącznie w ilości dostępnych złącz dla przewodów.

c650 battlefield V load
Monitoring pracy zasilacza C650. Obciążenie platformy podczas gry w Battlefield V. Spec: i7 8. gen, GTX 1070 Ti.

Zastosowanie zasilaczy NZXT

Firma swoje zasilacze w rozlicznych materiałach prasowych reklamowała, jako produkt skierowany do graczy. Marketingowy zabieg dla większości konsumentów będzie mylący. O zastosowaniu poszczególnych jednostek decyduje ich moc, pakiet dostarczonych akcesoriów i przede wszystkim przeznaczenie samego komputera. Na tym etapie wypada wspomnieć, że seria jednostki PSU NZXT są w pełni modularne – sami decydujemy, które przewody powędrują do wnętrza obudowy komputera.

nzxt akcesoria
Lista przewodów i ich długość dodawana do każdego zasilacza.

Wszystkie przewody zapakowano w poręczne przyborniki. Kable ATX, CPU i PCI-e dopełnia nylonowa osłona, natomiast przewody SATA i Molex poznamy po płaskim profilu. Warto mieć na uwadze fakt, że specyfiką dostarczonych przewodów jest duża sztywność, szczególnie końcówek, co może początkowo sprawiać problemy w mniejszych obudowach podczas aranżacji ich wnętrza. Co ciekawe między zasilaczami o podobnej mocy występują różnice w ilości gniazd dla przewodów. C650 względem E650 wyposażono w dodatkowe gniazdo SATA/Molex i PCI-e. Mimo tego oba zasilacze w swoich zestawach mają identyczną liczbę przewód za wyjątkiem kabelka USB będącego specyfiką serii „E”.

zasilacze_wydajnosc
Linia efektywności zasilacza serii C: przy obciążeniu 50% uzyskuje 95% swojej sprawności.

W praktyce optymalną pracę i najdłuższą żywotność zasilacza uzyskujemy w zakresie 30-60% jego całkowitego obciążenia. Tym sposobem zachowamy także odpowiednią kulturę pracy (niższa temperatura PSU oznacza niższy poziom RPM wentylatora). Poniżej prezentujemy sugerowaną konfigurację pod kątem zachowania równowagi miedzy wydajnością-ciszą-żywotnością sprzętu:

E500 – najsłabszy w rodzinie. Idealny wybór dla średnio półkowych procesorów Intela i AMD, z wyłączeniem szerszych możliwości OC. Zasilacz poradzi sobie z pokaźną gamą kart graficznych, od GTX 1660 Ti po bardziej wymagające układy pokroju GTX 1070 lub RTX 2060.

E650/C650 – złoty środek dla większości graczy i profesjonalistów. Procesory i7 i odpowiedniki po stronie Ryzen 7 w towarzystwie RTX 2060 lub 2070 Super będą należycie wyważonym rozwiązaniem dla tego PSU. Core i9 z zablokowanym mnożnikiem także niestanowią problemu. Pożna pokusić się również o lekkie OC procesorów intela z literką K (i5, i7 oraz młodszych i9). Dodatkowo można dorzucić do zestawu chłodzenia AIO. Niemniej nie przesadzałbym jednocześnie z podkręcaniem zegarów karty graficznej i CPU do bardzo wysokich wartości, szczególnie jeśli są to topowe komponenty. Jeśli jednak mówimy o i5-9600K, i7-8700K i kracie pokroju RX 5700 względnie RTX 2060 Super to hulaj duszo, piekła nie ma :)

nzxt akcesoria
Akcesoria dołączone do zasilacza NZXT C650.

C750 – zasilacz dla entuzjastów. Można pokusić się o wykorzystanie procesora z rodziny i9K w duecie z RTX 2080. W różnych konfiguracjach zasilacz daje spory margines do wykorzystania, dzięki czemu pewnie powędruje do większości stacji roboczych (bardziej rozbudowane chłodzenie wodne, większa ilość dysków itd.) pracujących niekiedy przez cały dzień pod znacznym obciążeniem.

E850/C850 – najwyższa półka w rodzinie NZXT. PSU skrojony pod wydajne procesory z przeznaczaniem do dodatkowego podkręcania w towarzystwie RTX 2080 Ti. Zasilacz oferuje dwa przewody zasilające dla procesora 4+4 pin. Rozwiązanie tego typu znajdzie zastosowanie choćby w platformach TR4 dla procesorów Threadripper.

Zasadniczo każdy z zasilaczy (prócz E500) obsługuje dwie lub więcej kart graficznych. Wszystko zależy od prądożerności procesora, czyli ostatecznie pod jaki tym zdań optymalizujemy platformę. Multi-GPU obecnie w grach ma marginalne znacznie i raczej nic w tej kwestii nie ulegnie zmianie.

nzxt psu spec

Każdemu według potrzeb

Myślę, że udało się nam pokazać na powyższych przykładach, że NZXT ma w swojej ofercie zasilaczy coś dla każdego. Jednocześnie laicy powinni zapamiętać, aby nie lekceważyć problematyki PSU. Finalnie decyzję zakupową pozostawiamy Wam drodzy czytelnicy. Od strony redakcji podpowiemy tylko, że naszymi niekwestionowanymi faworytami są zasilacze serii „C” z ewidentnym naciskiem na model C650. O ile możliwość monitoringu parametrów to interesująca opcja, szczególnie w kontekście diagnostyki PC i potencjalnych testów, tak dla przeciętnego użytkownika komputera pozostaje wyłącznie ciekawostką. Należy przy tym pamiętać, że nie w każdej płycie głównej możemy znaleźć wolny port USB 2.0 (jeśli podpięliśmy już frontowy panel lub inny komponent NZXT) a także konieczność instalowania dodatkowego oprogramowania będzie niektórym w nie smak. Szczególnie, że aplikacja CAM reprezentuje wyłącznie pełną funkcjonalność z produktami NZXT.

Ten pomniejszy poradnik w kwestii doboru mocy do przeznaczenia komputera z powodzeniem możecie stosować również do innych markwoych zasilaczy. NZXT ciąż rozwija swoją ofertę produktową, przeważnie celując w wyższy segment cenowy, licząc na zainteresowanie komputerowych entuzjastów. Mimo tego w ofercie firmy pojawiają się produkty nietuzinkowe, proponując ciekawe funkcje, przy jednocześnie zachowaniu rozsądnego pułapu cenowego. Wystarczy wspomnieć zasilacz E500 lub naszego ulubieńca C650. Piszcie w komentarzach, co sądzicie o pomyśle monitoringu PSU - opcja warta uwagi, czy jednak skłaniacie się w stronę tradycyjnych konstrukcji?

O autorze
Ping_WuPing_Wu
34 0

1 Komentarz

awatar
Walu (gość) 19 dni temu

Dosyc drogie to

0 Odpowiedz