• Strona główna
  • Co trzy czaszki to nie jedna. porównujemy headsety skullcandy

Co trzy czaszki to nie jedna. Porównujemy headsety Skullcandy - Poradnik

00
TommyLee

Firma Skullcandy pod koniec roku 2022 zaprezentowała wieloplatformowe i lekkie słuchawki dla graczy w wersji przewodowej oraz Bluetooth. Nietypowa ta nowina biorąc pod uwagę, że od kilku lat marka nie była obecna w sektorze gamingowym. Co należy wiedzieć o headsetach SLYR, SLYR Pro i PLYR nim ruszymy na zakupy?

Możecie tego nie pamiętać, ale od wczesnych lat dwutysięcznych Skullcandy było właścicielem marki Astro Gaming, skupiającej się właśnie na akcesoriach dla graczy. W 2017 została ona sprzedana Logitech’owi i od tamtej pory Skullcandy skupiło się wyłącznie na klasycznym sprzęcie audio. Co było powodem zmiany kierunku i powrotu na łono gamingu? Bez dwóch zdań w pięć lat od rozstania branża urosła w niesłychanym tempie a tym samym grono potencjalnych konsumentów jest większe niż kiedykolwiek wcześniej. Zatem nie dziwota, że każdy chce dla siebie odrobinę tego gamingowego tortu.

tabela skullcandy

W nowym portfolio firmy Skullcandy znajdziemy trzy zestawy dla graczy: SLYR, SLYR Pro i PLYR. Produkty cechują się m.in. kompatybilnością z wieloma sprzętami: PC, konsolami PlayStation, Xbox, Switch oraz urządzeniami mobilnymi. Powyżej przedstawiamy ich specyfikację a także podstawowe różnice.

Najwyższy w hierarchii – PLYR

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o flagowym headsecie Skullcandy PLYR to odsyłamy Was do naszej osobnej recenzji tego sprzętu. Tutaj skupimy się wyłącznie na najbardziej istotnych elementach. Producent podkreśla też, że jest to model najbardziej ze wszystkich komfortowy, czego zasługą jest obecność podwójnego pałąka nieuwzględnionego w pozostałych modelach.

skullcandy plyr

Generalne, jako jedyny z całej trójcy cechuje się łącznością przewodową i bezprzewodową w standardzie Bluetooth 5.2. Tym samym mamy na pokładzie wbudowany akumulator, który w pełni naładowany powinien starczyć, na co najmniej dziesięć lub więcej godzin rozgrywki.

Jako jedyny z oferty umożliwia korzystanie z dwóch źródeł jednocześnie (np. PC oraz konsoli). Komunikację z komputerem zapewnia interface USB, klasyczne gniazdo audio 3.5 mm lub Bluetooth. Według naszych testów użytkownicy konsol PlayStation 4 mogą postawić na USB lub audio 3.5 mm. Konsola widzi słuchawki bezprzewodowo, ale nie może się z nimi sparować. Właściciele konsol Xbox One mają tylko jedną opcję w postaci gniazda audio 3.5 mm w padzie lub innym urządzeniu wyjściowym. Podbnie jest z Nintendo Switch. Podejrzewamy, że sprawy mają się identycznie na obecnej generacji konsol.

skullcandy plyr

Możemy bez problemu parować bezprzewodowo headset PLYR z każdym urządzeniem o ile wcześniej zakupimy sprzedawany osobno dongle USB. Jest cena wynosi ok. 25$ i będzie dostępny w Polsce od stycznia. Producent nie umieścił go w zestawie, ponieważ chciał tak utrzymać względnie atrakcyjną cenę zestawu, który już teraz kosztuje okrągłe siedemset złotych. Czy był to właściwy ruch zostawiamy już ocenie czytelników.

skull-hq

PLYR pozwalają na skorzystanie z autorskiej aplikacji Skull-HQ. Dostępna jest ona dla komputerów Windows jak i urządzeń mobilnych. Bez opcjonalnego adaptera USB program na komputerze zobaczy słuchawki wyłącznie za pośrednictwem portu USB. Takich wygibasów na szczęście nie musimy uwzględniać na telefonie lub tablecie.

Skullcandy PLYR jest dostępny w barwach Black DigiHype i limitowanej edycji Street Fighter II, a jego cena wynosi odpowiednio 699 zł i 799 zł.

Pośredni zawodnik – SLYR Pro

Skullcandy SLYR Pro to słuchawki przeznaczone dla wymagających graczy, chcących jednocześnie zaoszczędzić trochę gotówki (np. na więcej RAM czy szybsze GPU ;). Najważniejszą różnicą między PLYR a SLYR Pro jest sposób komunikacji z urządzeniami. Headset Pro nie posiada bluetooth a zatem odpada bezprzewodowa komunikacja. W tym zakresie nie pomoże nawet wspomniany oficjalny adapter USB od Skullcandy.

skullcandy slyr pro

Po rozpakowaniu pudełka zobaczymy headset, modularny mikrofon oraz dwa przewody w krzykliwych kolorach. Słuchawki, podobnie jak PLYR, posiadają dwa gniazda: USB-C oraz 3,5 mm audio jack. Do tego na obudowie znajduje się pokrętło głośności, przycisk on/off a także spory klawisz wyciszający mikrofon.

Słuchawki są regulowane i należy ocenić je, jako wygodne. Od strony samej konfiguracji mamy oczywiście możliwość skorzystania z desktopowej aplikacji Skull-HQ. Niestety opcja na smartfony odpada. PLYR i SLYR Pro korzystają z funkcji Enhanced Sound Perception. Dzięki niej użytkownik może spersonalizować dźwięk do indywidualnych potrzeb za pomocą specjalnie przygotowanego testu słuchu. Na pokładzie obu zestawów jest też Clear Voice Smart Mic, czyli system redukujący szumy tła takie jak np. odgłosy klawiatury.

skull-hq

SLYR Pro wyceniono na 499 zł a do tego headset dostępny jest w trzech różnych wariantach kolorystycznych.

Skullcandy na każdą kieszeń gracza? – SLYR

Skullcandy SLYR to headset najtańszy i najprostszy z całej trójki. Niemniej producent deklaruje, że zestaw wykonany jest z wytrzymałych, lekkich materiałów i posiada dopasowujące się do kształtu głowy nauszniki z pianki zapamiętującej kształt. Tak na prawdę na pierwszy rzut oka trudno go odróżnić do wersji Pro.

skullcandy slyr

Całość łączy się z urządzeniem źródłowym przewodowo za pomocą odczepianego przewodu 3,5 mm audio jack. W zestawie ma on dwie części, gdzie drugą stanowi przedłużka z rozgałęzieniem na osobny wtyk słuchawek i mikrofonu. Co do samego brzemienia producent zastosował identyczne przetworniki, co w modelach droższych. Tym samym najtańszy zestaw także reklamowany jest z etykietką "Skullcandy Supreme Sound". W praktyce oznacza to tyle, że sprzęt został aktustycznie optymalizowany pod gaming.

Zestaw wyposażony jest w dwukierunkowy mikrofon oraz we wbudowany przycisk umożliwiające szybkie wyciszanie oraz regulację głośności. Cena tego modelu to 349 zł. Podobnie jak wariant pro także dostępny jest w różnych opcjach kolorystycznych, acz tu mamy do wyboru tylko dwa warianty.

Cała trójka bazuje na przetwornickach o średnicy 50 mm. Nie możemy tego potwierdzić w 100%, ale wydaje się, że w każdej słuchawce skrywają się te same przetworniki, co zresztą wnioskujemy po tabeli specyfikacji. W dużej mierze, szczególnie jeśli korzystamy z portu audio 3.5 mm, cała trójka brzmi bardzo podobnie. Pewne niuanse mogą być obecne po przejściu na USB. Co zdecydowanie wpływa na odbiór słuchawek to możliwości modyfikacji brzemienia w aplikacji Skull-HQ. Z oczywistych względów najtańszy model SLYR musi polegać na equalizerze urządzenia z którego akurat korzystacie. Jeśli idzie o odsłuch i wrażenia płynące z używania tych 3 modeli słuchawek w grach, to są one na bardzo wysokim poziomie i bez najmniejszej wątpliwości moge je polecić.

Wybór finalnie ograniczna się do tego, co oczekujecie od gamingowych słuchawek w postaci dodaktowych funkcji. Na koniec, co wy sądzicie o nowych słuchawkach Skullcandy, która opcja przemawia najbardziej do wyobraźni?

O autorze
TommyLeeTommyLee
1461 0

0 Komentarzy

Dołącz do zespołu Gamedot

Jesteś graczem? Interesujesz się branżą gamingową? Chciałbyś pisać o tym co Cię interesuje?

Dołącz do redakcji gamedot.pl i dowiedz się co możesz zyskać. Prześlij nam próbny tekst i kilka słów o sobie na adres [email protected]