Trine 3: The Artifacts of Power, nowa część serii słynącej z kooperacji i baśniowej grafiki już jest dostepna dla graczy pecetowych. Jest to dość niespodziewany atak na nasze portfele, bo po szybkiej zapowiedzi i wejściu w Steam Early Access już mamy grę "na półkach" bez kampanii marketingowej rozciąganej w czasie na długie miesiące.
Bardzo podoba mi się to podejście choć... troszkę hype'u się jednak Trine 3 należało. Przecież to wyjątkowa seria:
Do końca roku piwnniśmy poza wersją PC ujrzeć też konwersję na Maca, Linuksa i konsole nowej generacji. Miejcie się na baczności bo możliwe, że znów nie będzie to szumnie zapowiadane wydarzenie (a i tak warto je zaliczyć).
1 Komentarz
Już zacieram łapki. Trine 1 i 2 bardzo mi się podobały :-)