Tak-tak, Steam nie kłamie: Counter Strike: Global Offensive dokładnie cztery lata temu po raz pierwszy zagościło na naszych PC-tach.
CS:GO to gra, dzięki której narodziło się wiele przyjaźni (choć jeszcze więcej poszło z dymem), a i spore grono polskich graczy zyskało okazję do podszkolenia się z języka rosyjskiego. Mnóstwo radości, nerwów i kreatywnego zwymyślania oponentów; niektórzy na Global Offensive zrobili też niezłe kariery.
Mimo licznych patologii, trudno by było sobie dzisiejszy świat gamingowy wyobrazić bez jednej z najlepszych gier on-line. Dlatego życzymy solenizantowi kolejnych równie udanych lat!
To jak z Britney Spears też odniosła sukces i do dziś ma grono fanów którzy dadzą się pokroić za jej nędzny głos modulowany przez Auto-Tune. Tak samo jest z fanami cs-go, syfiarze nie znający Arethy Franklin, Róisín Murphy czy choćby Bjork.
Ta gra jest prosta, prymitywna i uproszczona do granic możliwości. To dlatego tak wielu ma zwolenników - ilu idiotów gamerów.
Całe środowisko gamingowe krążące wokół tego syfu tylko to udowadnia. Ci nieszczęśni karierowicze z YT są katalizatorem głupawych małoletnich niedorozwojów, którzy przy otwarciu skrzynki doznają spazmów. Nie mówcie mi że jakimkolwiek dowodem na profesjonalność tej gry są turnieje. Tak to działa w gamingu jak w muzyce. Ktoś trzepie kasiorę. To wszystko. Są proste reguły, które każdy idiota zrozumie a jego domowy komputer spełni wymagania.
Cs GO to syf a ludzie którzy poświęcili więcej czasu niż kilkanaście godzin są zwykłymi syfiarzami. Kilkanaście godzin (cirka) jak już się ktoś uparł by to sprawdzić.
Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, personalizowania treści, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w sklepie. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? OK
2 Komentarze
To jak z Britney Spears też odniosła sukces i do dziś ma grono fanów którzy dadzą się pokroić za jej nędzny głos modulowany przez Auto-Tune. Tak samo jest z fanami cs-go, syfiarze nie znający Arethy Franklin, Róisín Murphy czy choćby Bjork. Ta gra jest prosta, prymitywna i uproszczona do granic możliwości. To dlatego tak wielu ma zwolenników - ilu idiotów gamerów. Całe środowisko gamingowe krążące wokół tego syfu tylko to udowadnia. Ci nieszczęśni karierowicze z YT są katalizatorem głupawych małoletnich niedorozwojów, którzy przy otwarciu skrzynki doznają spazmów. Nie mówcie mi że jakimkolwiek dowodem na profesjonalność tej gry są turnieje. Tak to działa w gamingu jak w muzyce. Ktoś trzepie kasiorę. To wszystko. Są proste reguły, które każdy idiota zrozumie a jego domowy komputer spełni wymagania. Cs GO to syf a ludzie którzy poświęcili więcej czasu niż kilkanaście godzin są zwykłymi syfiarzami. Kilkanaście godzin (cirka) jak już się ktoś uparł by to sprawdzić.
Świetna gra!