• Strona główna
  • Marcin przybyłowicz - wiedźmin 3: narracja w muzyce. wykład z ztg

Marcin Przybyłowicz - Wiedźmin 3: Narracja w muzyce. Wykład z ZTG - Relacja

00
Cascad

To George Lucas stwierdził, że połowę przyjemności jaką daje oglądanie filmu buduje jego muzyka. Marcin Przybyłowicz pracujący nad dynamicznym udźwiękowieniem Wiedźmina 3 myśli w podobny sposób i z tą myślą przywitał się ze swoimi słuchaczami podczas wykładu „Wiedźmin 3: Narracja w muzyce”, podczas ZTG.

 

Istotnie w tym co twierdził Lucas jest też to, że muzyka często działa na nas podświadomie: zwłaszcza w filmach i grach. Często wydaje się nam, że jej nie słyszymy bądź, że trudno ją zapamiętać – jednak w tym jest też jej rola. W obrazowaniu i dopowiadaniu pewnych rzeczy do konkretnych sytuacji. Spójrzmy na scenę z Godlingiem z Dzikiego Gonu:

 

 

Postać pozbawiona jest głosu, a mimo to czujemy jej problem i emocje. Dzieje się tak nie dzięki jej mimice czy żywym oczom (oba elementy są raczej zaniedbane), a muzyce. I min. nad dopełnianiem takich momentów pracuje pan Przybyłowicz.

 

Podczas zabawy z pełną wersją system będzie bez przerwy miksował różne ścieżki muzyczne, które będą między sobą przechodzić w płynny sposób. Jak tego dokonano? Po pierwsze każdy utwór ma kilka stopni intensywności, których zwiększanie i zmniejszanie decyduje o słyszalności niektórych instrumentów. Po drugie, przejścia między motywami odbywają się rytmicznie „w takt”, dzięki czemu nie usłyszymy w Wiedźminie 3 utworów przełączających się między sobą tak jakby ktoś bardzo narwany dorwał się do radia w samochodzie i co chwila zmieniał stacje. Zamiast tego każda zmiana będzie czekać na odpowiedni moment, by gracz słyszał tak naprawdę jeden długi utwór przez cały czas gry.

 

 

Działanie dźwięku możemy obejrzeć nawet w momencie gdy pojawiają się Panie Lasu – chwilę przed ich „przedstawieniem” dźwięki są ledwo słyszalne, potem słyszymy główny motyw, a po wyjściu z chałupy przez chwilę panuje cisza, by znów się rozmyć w delikatnym tonach towarzyszących Geraltowi [moment od 14:30 – 17:30].

 

 

Jak widać muzyka pełni rolę informacyjną i wspomaga narrację. W walce, gdy zostanie nam ostatni przeciwnik z grupki, to już wtedy wyciszane zostaną partie wokalne utworu, a jeśli stoczymy kilka walk pod rząd, nawet jeśli między nimi są małe przerwy, to motyw będzie kontynuowany zamiast za każdym razem zaczynać się od początku.

 

Prototyp tego systemu został szybko zaakceptowany przez CD Projekt RED. Co jednak stoi za magią przenikania przez siebie muzyki? Jest to program Wwise liczący miary i takty w muzyce, potrafiący „wycelować” z odpowiednim loopem w odpowiednie miejsce tak, by zagwarantować jak najpłynniejszą zmianę utworu.


I choć chciałbym napisać jeszcze więcej o wykładzie pana Przybyłowicza to nie bardzo mogę nie mając jego próbek dźwięku, które chętnie puszczał, by podkreślić o czym mówi. Już samo poznanie podejścia i systemu stojącego za muzyką Wiedźmina 3 pokazuje jednak dobitnie z jakim projektem będziemy mieć do czynienia.

 

 

O autorze
CascadCascad
3215 22

Prawdziwy entuzjasta gier, który uwielbia z nich szydzić, żartować i nakręcać się na kolejne premiery. Piszę dla was newsy, raporty, recenzje… lubię oryginalne pomysły, dziwactwa i cały czas jestem na czasie. 

0 Komentarzy