• Strona główna
  • Moje ulubione gry z dzieciństwa. w co graliśmy w latach 90?

Moje ulubione gry z dzieciństwa. W co graliśmy w latach 90? - Felieton

10
TommyLee

Kiedyś to było - zdają się myśleć osoby, które dorastały w latach 90. i miały do dyspozycji niedoskonałe, ale niezwykle wciągające gry. Czasem raziło wszystko - poczynając od grafiki, a kończąc na dziwnie zachowujących się postaciach, ale to nie przeszkodziło, by niektóre produkcje przeszły do historii. Wspominamy je dziś z rozrzewnieniem. Jakie szczególnie z nich zasługują na uznanie?


Moc dziewięćdziesiątych lat

Lata 90. to były dziwne, pełne dwuznaczności i sprzeczności czasy. Jeszcze chwilę wcześniej panował inny ustrój, a o komputerach można było tylko pomarzyć, ale już zaraz i dość niespodziewanie nastaje nowa rzeczywistość. Wraz z nią czuć powiew zachodu, bo granice zostają otwarte, trafiają więc na nasze stoły zachodnie specjały, a wolny czas zaczynają zajmować pierwsze komputery: Amiga, Atari, a później Pecet.

Świat za oknem nie zmienił się jakoś specjalnie od lat 80., ale rewolucję widać gdzie indziej - w rozświetlonych od blasku monitorów - pokojach, w których toczone są nieznane wcześniej boje. A gier przybywało i przybywało, lecz nie wszystkie zostały w pamięci. Nie da się też ich wszystkich przywołać, skupimy się więc na kultowych dziełach, choć pamiętajmy, że nasz wybór jest czysto subiektywny!

Sensible Soccer - karykaturalnie doskonała piłka nożna

Porównując współczesne produkcje z tymi, które pojawiły się dawno temu, można powątpiewać, czy mówimy o tej samej kategorii wagowej. Zależy, jak na to patrzeć, bo jeśli chodzi o grafikę, to dzisiejsze gry są na zupełnie innym poziomie, ale już pod kątem grywalności - bywa z tym różnie.

Idealnym przykładem Sensible Soccer - dla wielu najlepsza piłkarska gra, jaka kiedykolwiek powstała, która cieszyła się ogromnym zaangażowaniem fanów na całym świecie. Grafika? Tragiczna, ot, piłkarze zbudowani z pikseli biegający za tak samo bezkształtną piłką. Realizmu tu jak na lekarstwo, ale za to zabawa, której nawet po kilku godzinach nie miało się dość!

Mortal Kombat - tak wygląda prawdziwa walka

Skoro Sensible Soccer to piłkarska gra wszechczasów, to Mortal Kombat na ten sam tytuł zasługuje w kategorii - najlepsza bijatyka w historii. A raczej nawalanka, bo czasem, aby wygrać, wystarczyło szaleńczo stukać po klawiaturze. Mimo że gra rywalizowała z innymi, równie dobrymi tytułami (Street Fighter, Body Blows), to wyniosła bijatyki na wyższym, nieosiągalny dla innych gier, poziom, między innymi za sprawą pięknie zdigitalizowanych postaci.

Jakie to kiedyś były przygody!

Przygodówki to jedne z bardziej lubianych gier, bo choć istniał tu pewien poziom trudności, to przyjemne postacie i fantazyjne światy, w których odbywała się akcja, urzekały wszystkich. Na szczególnę uwagę zasługują trzy tytuły: Dizzy, Gobliiins oraz Maniac Mansion II: Day of The Tentacle. W tej pierwszej kierujemy poczynaniami sympatycznego jajka, w drugiej - wcielając się w postać goblinów - rozwiązujemy różne łamigłówki. Na plus zaskakuje dobra, jak na rok wydania, grafika oraz dość absurdalny klimat stworzonego świata.

Maniac Mansion to również bardzo zabawna przygodówka, choć wyzwanie nie należy do najłatwiejszych, bo kierujemy poczynaniami bohaterów, którzy znajdują się - co prawda - w tym samym miejscu, ale w… różnym czasie. Wiele od nas zależy, bo władzę nad światem chcą przejąć zmutowane macki. Musimy się więc postarać, by je powstrzymać!

Prince of Persia - książe platformówek

Szukając wybitnej, jedynej w swoim rodzaju platformówki, natrafiamy na Prince of Persia i nie mamy wątpliwości, że słowa uznania pasują tu jak ulał. Porównując do wielu innych, także współczesnych produkcji, zauważamy przede wszystkim wysoki poziom trudności. Nie może być inaczej, gdy na pokonanie rozległego, skomplikowanego labiryntu mamy dokładnie godzinę rzeczywistego czasu i ledwie (na początku) trzy życia.

A przecież nim dotrzemy do ukochanej, na naszej drodze pojawią się nie tylko wrogowie, ale i liczne pułapki. Rozgrywkę umilają wspaniale zaprojektowane, niezwykle realistycznie wyglądające postacie.

Gdzie uczyliśmy się obmyślania strategii?

Gry strategiczne mają swoją specyfikę, dlatego też nie każdemu przypadną do gustu. Niektóre z nich jednak zyskały miano kultowych, zwłaszcza cztery tytuły: North&South, The Settlers, Mega-lo-Mania oraz Cywilizacja.

• Przed North&South gry strategiczne kojarzyły się dość jałowo, gdzie jedyną rozrywką było przesuwanie po mapie żetonów. W opisywanej rozgrywce, poza typowo gatunkowymi elementami, pojawiły się dynamiczne bitwy z wykorzystaniem kilku rodzajów wojsk, co ożywiło grę i przysporzyło jej wielu fanów.

• The Settlers to zaś jedna z piękniejszych strategii, ale nie tylko wyjątkowa oprawa wizualna zasługuje na uwagę, bo także ciekawa mechanika rozgrywki z okrągłym światem, który dało się obejść! Jak? Wystarczyło po prostu wytrwale podążać w jednym z kierunków!

• Mega-lo-Mania zyskała swój kultowy status, między innymi z tego powodu, że to jedna z pierwszych gier strategicznych rozgrywanych w czasie rzeczywistym. Zaskakiwała też nowatorska oprawa dźwiękowa, a jednym z jej elementów była zdigitalizowana mowa.

• Cywilizacja, która pojawiła się już na Pececie, zapisała się złotymi zgłoskami w historii gier strategicznych. Z jednej strony cechująca się wielkim stopniem złożoności, z drugiej - niezwykle prosta w obsłudze. Wciągająca, jedna z tych wybitnych, w którą nie można było przestać grać, przez co rozgrywka często kończyła się późno w nocy.

Długo by można tak wymieniać i dyskutować o słuszności wyboru danej gry kosztem innej. To tylko potwierdza, że w latach 90. nastąpiła prawdziwa eksplozja kreatywnych, widowiskowych, uroczo niedoskonałych gier, o czym przeczytamy również w artykule, klikając w adres https://lenovozone.pl/blog/gry-z-wyobraznia.

 

Artykuł sponsorowany

O autorze
TommyLeeTommyLee
834 0

1 Komentarz

awatar
Trolpa (gość) 27 dni temu

Jak przygodowki to phantasmagoria a nie gra dla dzieci dizzy

0 Odpowiedz