Steven Jobs miałby dziś 60 lat – i warto o tym pamiętać zagłębiając się w elektroniczną formę rozrywki, gdyż to on był jedną z tych osób, które najmocniej ją zmieniły. I choć Jobs (zmarł w październiku 2011) nigdy nie miał na swym celowniku gier to jego wynalazki wpłynęły na nie równie mocno co ekspansja Internetu czy sukcesy NES-a i PlayStation.
To Jobs udowodnił, że dotykowe telefony mogą istnieć i że wygodnie się z nich korzysta. To iTunes stworzyło skuteczny kanał dystrybucji cyfrowej. To na iOS pojawiły się pierwsze mobilne fenomeny od czasu „węża” (z Angry Birds na czele) i wreszcie to Jobs wprowadził do naszych domów tablety, na których grają teraz starzy i młodzi.
Na barkach wynalazków Jobsa wyrosły nowe gałęzie rynku, rynku o który wciąż biją się największe firmy szykując „dotykowe” porty swoich gier. W starciu z nimi występują jednak twórcy niezależni, którzy tworząc w pojedynkę grę w swym garażu są w stanie odnieść nawet większy sukces niż developerzy wspierani wielkimi budżetami. Bez Jobsa nie byłoby to możliwe.
Dzięki iPhone’om i iPadom świat gier zawirował, zmienił się, dotarł do kolejnych ludzi i generuje więcej fenomenów niż kiedykolwiek. Dziś warto zatrzymać się chociaż na sekundkę i zdać sobie z tego sprawę. Mieliśmy szczęście, że ktoś taki jak Jobs się pojawił i uparcie forsował swoje wizje, owoce jego pracy są obecne praktycznie w każdym aspekcie branży IT. Szkoda tylko, że przedwcześnie nas opuścił - jak każdy wielki człowiek miał jeszcze sporo do zrobienia...
3 Komentarze
BAM! Nokia wypuszcza pierwszy dotykowy smartfon z Symbianem na pokładzie (N7710) w roku 2004, 3 lata przed iPhonem. BAM! Microsoft przedstawia pierwszy tablet z ekranem dotykowym napędzany zmodyfikowaną do obsługi dotykowej wersją WinXP w roku 2001 (pierwsze egzemplarze w sprzedaży od 2002), 8 (!) lat przed pierwszym iPadem. BAM! Zasługa popularności Angry Birdsów nie może być przypisana Jobsowi, tylko developerowi który grę wykonał, i ludziom którzy za tą grą oszaleli. Wychwalanie w niebiosa Jobsa i nazywanie go "człowiekiem który zmienił gry i świat" to gruba przesada zwłaszcza jeśli nie wspieracie się żadnymi faktami tylko piszecie ogólnikowo ("(...) nigdy nie miał na swym celowniku gier to jego wynalazki wpłynęły na nie równie mocno co ekspansja Internetu czy sukcesy NES-a i PlayStation."). Oj, oj...
Jobs zmienił technologię tak, że ludzie chcą z niej korzystać i skomplikowane gadżety są dla nich banalnie proste w obsłudze. miał niesamowity dar do zmiany pomysłów inżynierow i programistów tak, że pięknie wyglądały i każdy chciał z nich korzystać - jakbyś nie okręcał co na co i kiedy wpadł to nie ma rozmów o technologii, cyfrowych dobrach i rynku mobilnym bez apple'a i niezrównanych rozwiązań jobsa. umniejszanie mu zasług na tym rynku to tak jakby powiedzieć że nelson mandela w sumie nic nie robił tylko trochę w więzieniu posiedział.
@Cascad:
Fajnie tylko, że duża część rozwiązań była brana od innych producentów i zostało to przypisane jako "Twór Apple". Dar do zmiany pomysłów by to pięknie wyglądało i każdy chciał korzystać? Dobry dowcip. Ludzie kupują bo Apple a przecież teraz każdy ma Apple i ludzie uważają Apple za jedyny sprzęt jaki istnieje. Jimmy Kimmel zrobił raz test i na starym modelu Casio nalepił znaczek Apple i ludziom na ulicy mówił, że to nowy zegarek od Apple i co o nim sądzą. Ludzie byli zachwyceni i byliby gotowi za niego dać kilkaset dolarów tylko dlatego, że to Apple. A zegarek jaki pokazywał Jimmy to było jakieś Casio z serii DBC (coś takiego http://zegarkicasio.blox.pl/resource/DBC321AEF.jpg). Więc mówienie, że Jobs zmienił technologię jest nie na miejscu. Jedyne co jego firma robi to żerowanie na ludziach, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć (nie mam na myśli dla których w pracy czy w innych celach sprzęt Apple robi różnicę bo przy danym zastosowaniu jest lepszy).