Jeszcze w zeszłym tygodniu ekipa Three Fields Entertainment poszukiwała odpowiedzi na kluczowe pytanie. Teraz już wiemy, że duchowy następca Burnouta będzie wzorował się na założeniach gry Burnout 3: Takedown. Dlatego najprawdopodobniej zespół programistów – kierowany przez byłych liderów studia Criterion – zrezygnuje z otwartej przestrzeni (sugeruje to nawet wcześniejszy Twitt). Właśnie przywołałem do tablicy Burnout Paradise.
We're only a small team right now so building massive open worlds are a little beyond our reach #ShinyRedSomething
— Official TFE (@3FieldsEnt) październik 2, 2015
Tajemnicze przedsięwzięcie na ten moment określa się jako #ShinyRedSomething. Jest one dedykowane PC i wiodącym konsolom. Prace developerskie ruszą pełną parą dopiero na wiosnę 2016 roku.
#ShinyRedSomething will be the spiritual successor to "the third one."
— Official TFE (@3FieldsEnt) październik 8, 2015
0 Komentarzy