Dziś obudowa prócz zastosowania praktycznego, czyli montażu podzespołów naszego komputera, pełni też rolę swoistej ozdoby. Dlatego Zalman P40 Pris zaadresowano do konsumentów ceniących przede wszystkim nietuzinkowy styl.
Wykonanie i prezentacja
Zalman P40 Prism to obudowa w formacie Mid Tower o wymiarach 425 x 235 x 495 milimetrów i masie całkowitej 8,9 kilograma. Koreański producent zagrał va banque decydując się na trzy panele z hartowanego szkła umieszczone z boku, z przodu i u góry. Ma je cechować specjalny sposób montażu, który sprawia, że wytrzymują łączny nacisk do 35 kilogramów. Tego akurat postanowiliśmy nie sprawdzać empirycznie.
Resztę konstrukcji wykonano ze stali i odrobiny tworzywa sztucznego. Grubość poszczególnych elementów a także ich dokładne dopasowanie należy ocenić na plus. Obudowę znajdziemy w dwóch wariantach kolorystycznych: białym oraz czarnym. Natomiast szkło jest w pełni transparentne, dając pełen wgląd do wnętrza PC.
Drugą istotną cechą obudowy jest wszechobecna siatka mesh. Cały spód, boczny panel oraz fragment pod szklanym panelem przepuszczają powietrze. Ma to kompensować zastąpienie góry szkłem, co w sposób naturalny utrudnia ucieczkę ciepłego powietrza. Pod obudową mamy duży filtr zajmujący zasadniczo całość powierzchni. Natomiast metalowy panel z boku obudowy nie ma żadnego filtra.
Wszystkie porty panelu I/O umieszczono na bocznej ścianie, pod szklanym panelem. Tym samym obudowa przeznaczona jest do postawienia na biurku lub szafce obok biurka. W przeciwnym wypadku, stawiając PC na podłodze, sięganie do portów byłby co najmniej niepraktyczne. Panel daje nam dostęp do portu USB typu C, dwóch USB typu A 3.0 oraz złącza audio. Przycisk reset domyślnie służy do zmiany podświetlania RGB (zarządza nim niewielki kontroler), ale oczywiście możemy to zmienić.
Montaż podzespołów
We wnętrzu obudowy zamontujemy płyty główne w formacie ATX, Micro ATX oraz Mini ITX. Obudowa przyjmie karty graficzne o maksymalnej długości 420 milimetrów. Co istotne, obudowa prosto z fabryki wspiera ich montaż zarówno w poziomie, jak i pionie. Nie trzeba dokupywać żadnych dodatkowych akcesoriów poza riserem PCIe. W przypadku zasilaczy Zalman postawił na wsparcie dużych PSU w formacie ATX.
Jeśli chodzi o chłodzenie to rozwiązania wieżowe mogą mieć wysokość do 165 milimetrów, natomiast fani cieczy zmieszczą jedną chłodnicę 360 mm z boku. obudowy W żaden sposób nie wpływa to negatywnie na pracę pompki. Niemniej amatorzy rozbudowanych tzw. custom loop’ów raczej poczują się zawiedzeni, bo P40 Prism na tym polu stawia dość spore ograniczenia. W zamian obudowa pozwala swoim użytkownikom na montaż do 8 wentylatorów w rozmiarze 120 milimetrów: 5 na boku, 1 z tyłu oraz 2 na zabudowie piwnicy zasilacza. Fabrycznie dostajemy jeden wentylator z podświetlaniem Zalman ZM-AF 120 ARGB. Pracuje z prędkością do 2000 RPM, osiągając przy tym wydajność do 69,12 CFM.
Sam układ wentylatorów jest bardzo nietypowy. Trzy montujemy na bocznej ścianie w miejscu, gdzie mocuje się też radiator. Gdzie zatem lądują pozostałe dwa? Na perforowanej klapie (drzwiczkach) za płytą główną. W praktyce służy ona do instalacji dwóch dysków 3,5″ lub 2,5″. Kolejne dyski w ilości dwóch 2,5” lub jednego 3,5” montujemy nieco niżej, plus w piwnicy zasilacza znajdzie się jeszcze jeden punkt zaczepienia dla nośnika danych. Wracając do wentylatora/ów ich osadzenie za płytą główną należy określić na dość nietypowe. Teoretycznie mogą chłodzić PCB pod procesorem a zatem również sekcję zasilania. W praktyce pewnie chodzi bardziej o efekt estetyczny, jeśli zainstalujemy wentylatory RGB.
Podsumowanie
Propozycja Koreańczyków trafiła już na półki polskich sklepów. Będzie z pewnością kusić niejednego klienta atrakcyjną ceną wynoszącą średnio 299 złotych. Do tego tradycyjnie Zalman udziela kupującym 2-letniej gwarancji. Trzeba przyznać, że w tych pieniądzach otrzymujemy naprawdę solidnie wykonany produkt, daleki od budżetowych konstrukcji a do tego estetycznie unikalny. Dla konsumentów szukających nietuzinkowych rozwiązań z pewnością można polecić P40 Prism.






0 Komentarzy