Oriental Empires - Recenzje

03
Darius

Studio Ntronium Games przygotowało bardzo interesującą hybrydę Oriental Empires szkoda tylko, że data premiery zgrała się z Total War: Warhammer II. Bob Smith miał być złotym środkiem studia na sukces, był on zaangażowany przed laty w projekty z cyklu Total War. Cóż nie wszystko złoto co się świeci...Podczas pierwszego uruchomienia gry, musicie być przygotowani na to że Oriental Empires jest dosyć trudne. Producent nie zdecydował się na przygotowanie solidnego samouczka, oferując wyłącznie kilka krótkich porad oraz dostęp do całkiem rozbudowanej instrukcji. 

 

 

Historię Oriental Empires osadzono w starożytnych Chinach. Motyw gry bardzo atrakcyjny, nietypowy i co warto zaznaczyć rzadko spotykany w innych tytułach ostania gra, którą pamiętam właśnie przez Chiny to Cesarz: Narodziny Państwa Środka, ale o niej pogadamy kiedy indziej, dzisiaj skupmy się na OE. W grze gracz staje na czele jednej z dwudziestuczterech frakcji - każdą wyróżniają inne perki. Zabawę zaczynamy z jedną osadą, któą musimy rozbudować do takiego poziomu, że spełnimy warunki wygranej, albo przez wojne albo przez zwycięstwo kulturowe, brzmi znajomo? A no system mocno pachnie tym co znamy już z Cywilizacji, i niestety nie jest tak dobry. Jest też opcja zwycięstwa specjalnego, tutaj musimy przekonać 75% populacji aby uznała nas za cesarza, wtedy gra automatycznie się kończy. Nie jest to jednak proste i wymaga wiele wysiłku.

Rozgrywka toczy się w turach, na heksagonalnych polach. W czasie nasazej kolejki skupiamy się na rozwoju osad - budując nowe budynki, drogi, farmy czy budynki specjalne, ale żeby je postawić potrzebne nam będzie odpowiednie umiejscowienie naszego miasta. Przy górach zbudujemy świątynie, kopalnie przy rzekach, przystanie i stocznie. Będziemy musieli też rozwijać drzewka technologii. Badania podzielono na cztery kategorie: Siła, Rzemiosło, Myśl i Wiedza. Wszystko to brzmi znajomo? Oriental Empires to taka Cywilizacja tylko, że w Chinach. mechanizmy są bardzo podobne, pewne działają lepiej inne nieco gorzej, mimo to gra dostarcza sporej ilości dobrej zabawy.

 

 

System tworzenia armii jest bardzo inny. W Oriental Empires nie da się kupić jednostek, ponieważ dostęp do większości wojaków otrzymujemy całkowicie za darmo. Ograniczeniem jest pula rekrutacji dostępna dla każdego z miast. Polega to na tym, że dosłownie w dowolnym momencie możemy powołać do wojska nowych ludzi, a gdy stwierdzimy, że w najbliższym czasie nie będziemy prowadzili wojen, odsyłamy ich do domu, odciążając tym samym budżet. Kontrowersyjnie rozwiązano też kwestię prowadzenia bitew. Przed przystąpieniem do ataku decydujemy wyłącznie o ustawieniu szyku naszych ludzi, a resztę pozostawiamy losowi. Nie miałbym nic przeciwko takiemu systemowi, gdyby był on trochę lepiej dopracowany. Wielokrotnie nie rozumiałem dlaczego armia wroga pomimo gorszej pozycji, małej liczby jednostek, była w stanie zdziesiątkować moich doświadczonych zabijaków.

 

 

Od strony oprawy audiowizualnej nie można się do czego przyczepić, a należy nawet Shining Pixel Studios pochwalić. Grafika jest bardzo klimatyczna! Widok możemy przybliżać do tego stopnia, że bez problemu widzimy rolników na farmie, czy mieszkańców naszej osady. Zmiany pory roku, czy pogody również mogą robić wrażenie. Do tego, gra jest znakomicie zoptymalizacja i 60klatek to dla niej nie problem. Najlepiej wypada oprawa audio jest wręcz spektakularna, tak bardzo klimatyczna, że nie chce się przez niąwyłączać gry.

Twórcy Oriental Empires chyba zbyt wysoko postawili sobię poprzeczkę, gra jest niezła, ale nie wyróżnia się niczym specjalnym od konkurentów. Gdyby popracowano nad nią odpowiednio dłużej mogłabybyć świetną alternatywą Civ i Total Wara, a tak zostanie tylko przyjemnym wspomnieniem, do którego zapewne już nie wrócę.

Oriental Empires

Ocena
6
Wasza ocena
brak
Oceń grę
  • Plusy
  • Genialna muzyka
  • Niezła grafika
  • Optymalizacja
  • Minusy
  • System walki
  • Mocno inspirowana Cywilizacją
  • Fatalny tutorial
O autorze
DariusDarius
715 2

0 Komentarzy