Civilization VI - Recenzje

17
Illidan

Minęło już ćwierć wieku od premiery Sid Meier’s Civilization. Już w dniu wydania gra okazała się małą rewolucją. Nikt jeszcze nie zastosował takiego innowacyjnego jak na tamte czasy podejścia. Przez to iż gra przyjęła się fenomenalnie. Dzisiaj jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie. Ba jest wręcz kultowa dla wielu!

Ślicznie, pięknie, kolorowo

 

Zmian w stosunku do poprzednika w kwestiach oprawy graficznej jest sporo. Wszystko zostało odświeżone i dopieszczone do tego stopnia, że kopara opadała mi do samej ziemi. Świat wykreowany wygląda ślicznie, co ważne  gra jest kapitalnie zoptymalizowana, a wiec na gorszych PC działa wyśmienicie.

Przy pierwszym włączeniu gry, zaraz po intrze naszym oczom ukaże się bardzo proste wręcz minimalistyczne menu główne. Fajerwerków nie ma, ale być nie musi to tylko menu. Po dokładnym zapoznaniu się z ilością dostepnych opcji ( tych jak zawsze jest sporo) ruszyłem czym prędzej do nowej gry i kombinowałem kim zagrać. Władców jest aż szesnastu, co ciekawe większości z nich nie znałem - fajnie, że twórcy nie idą na łatwizne i nie kopiowali tych znanych już z piątki. Dokonałem wyboru padło na kultowego Gandiego i Indie.

Po chwili ładowania pojawiła się mapa, tak jak wspomniałem kilka akapitów wyżej wygląda super. Pastelowe kolory, uproszczony styl graficzny i pomysł z papierową mapą, która zakrywa nieodwiedzone przez nas miejsca. *.* Wygląda naprawdę dobrze. Nowy styl nowej Cywilizacji absolutnie skradł moje serce.

Nowości oczywiście jest więcej, zmieniły się chociażby miasta. Dawniej dawniej były tylko skupiskiem budynków w jednym miejscu. Teraz podzielono je na tak zwane dystrykty. Miasta planuje się przestrzennie, dla przykładu budując jakiś cud świata musimy mieć na niego miejsce! Ustawie się je na heksie do którego miasto ma dostęp, oczywiście wszystkie bonusy produkcyjne, żywieniowe przepadają, a więc trzeba bardzo starannie planować każdy kolejny ruch, tak aby nie obudzieć się przypadkiem z ręką w nocniku. Oprócz cudów niektóre budynki, zostały przeniesione do dzielnic miasta. A więc aby takowy zbudować musimy wpierw postawić odpowiednią dzielnice. Co ciekawe one taż zajmują cenne heksy. To gdzie je stawiamy też ma wpływ na rozgrywkę, bo albo dostaniemy większe bonusy albo mniejsze. Pomysł fajny bo urozmaica zabawę i stawianie nowych miast nie ogranicza się tylko do zdobywania nowych potrzebnych surowców.

 

Liftingu doczekały się też nasze jednsotki Budownicze. W poprzedniej odsłonie tworzyliśmy taką jednostkę i budowaliśmy nią struktury zwiększające bonusy na danym heksie. Oczywiście zbudowanie takowego trwało kilka ładnych tur. Teraz jest to natychmiastowe, a więc pokazujemy co i gdzie mają zbudować i w trymiga majsterkują. Największą nowością jest to, że każda jednostka ma tylko trzy ładunki, a więc po trzecim projekcie znikają i idą na emeryturę. Rotacja jest ogromna, wspominałem, że nie budują dróg? Za to w VI odpowiadają karawany kupieckie.

Zmian doczekały się drzewka technologii. Tutaj raczej kosmetyka, bo wszystko działa podobnie to tego co już mieliśmy okazję zobaczyć w poprzednikach. Oprócz drzewka technologii pojawiło się osobne dla kultury, w której tworzymy idee, za te płacimy punktami kultury. Bardzo fajną nowością jest system przyśpieszający wynalazczość. Do każdej technologii przypisane jest działanie, która drastycznie przyśpiesza jej odkrycie.

 

Grę można przejść na kilka sposobów: na polu kultury, religii, technologii, militariów i oczywiście punktowym. Raczej standardowo dużych zmian w stosunku do V nie ma. Mała rada, nie skupiajcie się ślepo na jednej, bo jest to absolutnie nie opłacalne.

 

A jak wygląda sprawa z komputerowymi przeciwnikami? - zapytacie. Jest dobrze i źle jednoczeście. Barbarzyńcy myślą i próbują podcinać nam skrzydła, zawsze to wyglądało słabo teraz jest spoko. Jeżeli chodzi o inne nacje jest trochę gorzej. Czasami komputerowi oponenci podejmują idiotyczne decyzje. Nawet na wyższych poziomach trudności jest zdecydowanie za łatwo.

 

Podsumowanie

Civka VI to najlepsza odsłona serii z dużą dawką świeżości i innowacji. Poprawiono dużo, zawartości jest tyle co w piątce z dodatkami, optymalizacja nie zawodzi. Miodność jest wielka. Z wielką niecierpliwością czekam na to co dostaniemy w dodatkach. Pytanie jest jedno? Co jeszcze da się w Cywilizacji zmienić? Dla mnie jest perfekcyjna!

Sid Meier's Civilization VI

Ocena
9.5
Wasza ocena
brak
Oceń grę
  • Plusy
  • Jest świeża
  • Zwiększył się poziom trudności
  • Muzyka
  • Przejrzysta dyplomacja
  • Kapitalny Gameplay
  • Nareszcie inteligentni barbarzyńcy
  • Grafika papierowej mapy
  • Nowy system rozbudowy miast
  • Minusy
  • GDZIE POLSKA?
  • Kiepskie AI
  • Nudzi się po 1450h
O autorze
IllidanIllidan
335 2

1 Komentarz

awatar
covbo (gość) 2 miesiące temu

dobra gra!

1 Odpowiedz