Koreański producent sprzętu komputerowego nie próżnuje. W dość regularnych odstępach czasowych wprowadza nowe produkty do swojej oferty. Szczególnie w departamencie obudów nie można narzekać na nudę.
Obudowa Zalman P40 DS wydaje się być hybrydą modelu P40 Prism oraz P50 DS. Jest to skrzynka typu mid-tower, która stawia na stylistykę panoramicznego akwarium. Nowy model z obudowy P50 DS bierze pomysł wykorzystania ekranu, ale wdraża go ze znaczenie większym rozmachem.
Zalman P40 DS w szczegółach
Model P40 DS trafi do sprzedaży we wrześniu. Cena za wariant czarny i biały ma oscylować w granicach 800 zł. Wymiary obudowy wynoszą: 452 x 235 x 495 mm. Waga nie przekracza 8,7 kg. Ogólnie stylistyką nie różni się od bliźniaczego modelu Prism. Po czym można je odróżnić to w modelu DS na górze zastosowano metalowy stelaż dla wentylatorów zamiast szkła.
Pod obudową mamy przyczepiany magnetycznie duży filtr przeciw kurzowy. Identyczny znajdziemy na górze konstrukcji. Natomiast perforowany panel z boku obudowy nie posiada filtra przeciwkurzowego. Szkoda, bo jest to niewielka oszczędność a na pewno jego obecność ułatwiłaby dbanie o czystość wewnątrz PC.
Porty I/O umieszczono na froncie w dolnej części obudowy. Z tego powodu najwygodniej komputer trzymać na biurku pod ręką. Porty obejmują kolejno: 2x USB 3.0 typu A, USB-C, gniazdo słuchawkowe, przycisk reset i włącznik. Reset domyślnie podłączono do prostego kontrolera RGB, służąc do zmiany kolorów podświetlania.
Z lewej strony (patrząc od frontu) mamy główny punkt sprzedażowy tego modelu: ekran LCD o szerokim wachlarzu modyfikacji wyświetlanych treści. Wariant tej obudowy bez wyświetlacza ma kosztować o połowę mniej.
Parametry wyświetlacza w obudowie P40 DS
Ekran o przekątnej 9.1 cala działa w rozdzielczości 1920 x 462 px, przy odświeżaniu 60Hz. Jego proporcja wynosi 4:1. Jeśli chcemy z niego skorzystać należy zainstalować program OZ Wide. Służy on wyłącznie do obsługi tego gadżetu. Plik instalacyjny plus aktualizację firmware znajdziesz na stronie produktu.
Wymiary ekranu to odpowiednio 226 x 54 mm. Według specyfikacji działa on na napięciu 3.3V. Nie wymaga podpięcia wtyczki zasilającej SATA. Wystarczy podłączyć ekran do gniazda USB 2.0 na płycie głównej. Deklarowana jasność ekranu to 400 cd/m² a kontrast 1000:1. Kąt widzenia wynosi 170˚ .
Nie jest to panel dotykowy. Czym pozytywnie zaskoczył nas wyświetlacz to nasycenie kolorów oraz poziom szczegółowości obrazu. Również na plus należy ocenić wyświetlanie animacji, co będzie zasługą odświeżania 60 Hz. Ekran przede wszystkim posiada wszechstronne funkcje widżetu, m.in.: informacje o CPU, GPU, RAM, pamięci masowej, prędkości wentylatorów, aktywność sieci. Idąc dalej mamy widżety ogólnego przeznaczenia: ramka ze zdjęciami, animacją, informacja pogodowa, zegar.
W aplikacji zmienimy tło – do wyboru są gotowe opcje lub wgrywamy własne tapety. Dowolnie zmienimy położeni widżetów oraz ustawimy automatyczne przejście między kolejnymi pulpitami. W sumie nie tych widżetów tak dużo i aktywując wszystkie zapełnimy raptem dwie zakładki. Jest też opcja rezygnacji z widżetów na rzecz samej tapety lub animacji. W naszej ocenie modyfikowanie niektórych parametrów nie jest intuicyjne w programie OZ Wide.
Montaż podzespołów i ogólne wrażenia
Całościowo mówimy o solidnej konstrukcji. Poszczególne panele nie uginają się w dłoniach. Wszystko należycie pasuje do siebie, nie strasząc szpetnymi szparami lub różnicą odcienia bieli. Minus damy za zbyt małą ilość uchwytów na opaski zaciskowe, szczególnie w górnej części, gdzie porządkujemy okablowanie związane z np. chłodzeniem wodnym.
Poza tym 34-milimetrowa przestrzeń za płytą główną pozwala komfortowo zarządzać okablowaniem. W głównej komorze pasują płyty główne: ATX, mATX oraz Mini-ITX. Natomiast nie zamontujemy płyty E-ATX. Co warto wspomnieć, producent uwzględnił wsparcie dla płyt głównych z złączami na rewersie (np. MSI Project Zero).
P40 DS zaadaptuje trzy dyski 2,5” albo dwa 2,5” plus jeden 3.5”. Długość GPU nie może przekraczać 420 mm. Obudowa uwzględnia podpórkę dla karty graficznej. Pozwala też na wertykalny montaż układu graficznego, acz trzeba w swoim zakresie doposażyć się w riser PCIe.
Maksymalna wysokość chłodzenia CPU to 165 mm. W przypadku cieczy zamontujemy radiator 360 mm na górze lub z boku. Chłodnica 280 mm pasuje wyłącznie u góry. Jej instalacja nie jest jednak łatwa. Po pierwsze przeszkadza przewód zasilania CPU. Problemem będzie też rozrośnięta sekcja zasilania CPU lub duże radiatory modułów RAM. Chcąc przykręcić chłodnicę 280 należy ją przesunąć maksymalnie do przodu lub tyłu. Nieważne którą pozycję wybierzemy i tak nie da rady przykręcić chłodnicy na całej długości.
Obudowa ma już zainstalowane trzy wentylatory ZM-AF120R. Charakteryzuje je odwrócony tryb pracy, czyli zasysają powietrze do wnętrza bez konieczności odwrócenia ich o 180 stopni. Głośność równą 30dB utrzymują do poziomu 50% obrotów (ok. 930 RPM). Na tyle obudowy mamy czwarty, klasyczny wentylator ZM-AF120. Wszystkie posiadają podświetlanie i są podłączone do prostego kontrolera RGB. Kolory zmieniamy przyciskiem na froncie lub synchronizujemy z płytą główną.
Podsumowanie
Obudowa Zalman P40 DS, szczególnie w białym kolorze, to solidna, minimalistyczna i elegancka konstrukcja. Największą atrakcją będzie oczywiście wbudowany podłużny ekran. W naszej ocenie ma on wiele zalet, ale warto pochylić się jeszcze nad doszlifowaniem oprogramowania. Jeśli ktoś szuka obudowy z wbudowanym ekranem to propozycja od Zalmana jest jak najbardziej warta rozważenia.









0 Komentarzy