Odważna szarża Apex Legends na tron Fortnite

TommyLee - 
0osób uważa ten artykuł za ciekawy
Odważna szarża Apex Legends na tron Fortnite - gamedot.pl

 

Kilka dni temu, 4 lutego, została udostępniona graczom nowa gra spod loga EA Games – Apex Legends. Dzieło twórców ciepło przyjętej serii Titanfall. I choć oczekiwania były rzeczywiście wysokie, to chyba nikt się nie spodziewał aż takiego szału - w ciągu 72 godzin, w grę zagrało 10 milionów graczy, z najwyższą liczbą zalogowanych jednocześnie 600 000 graczy. Jest to absolutnie oszałamiający wynik. 

Czym zaś jest Apex Legends? Jest to efekt prac nad Titanfall 3, który jak stwierdzili twórcy, powstawał zbyt długo. W związku z tym, podjęto decyzję o przerobieniu dotychczasowych prac na grę z gatunku battle royal o charakterze free-to-play. Akcja gry działaby się w uniwersum Titanfall, które przy okazji prac nad oryginalną serią zostało odpowiednio rozbudowane. Jak wymyślono, tak zrobiono. I osiągnięto oszałamiający sukces. Poza ogromnymi liczbami graczy zagrywającym się w tytuł, zbiera on również bardzo dobre recenzje. 

 

Dzieje się tak przede wszystkim dzięki solidnemu wykonaniu produktu, ale również wyglądającym na udane, próbom odświeżenia standardowego battle royal w postaci kilku smaczków zmieniających rozgrywkę, często w istotny sposób. Jednym z nich jest chociażby system wskrzeszania towarzyszy poległych na polu walki. W przeciwieństwie do pozostałych tytułów tego gatunku, w Apex Legends nie będą się zdarzały sytuacje do zachęcenia graczy z naszej drużyny do śmierci. Istnieje bowiem możliwość ich powrotu do rozgrywki poprzez zaniesienie sztandarów przypisanych do graczy, do specjalnie wyznaczonych w tym celu maszyn znajdujących się na mapie. Proces wskrzeszania trwa kilkadziesiąt sekund, a statek niosący martwego towarzysza z powrotem na pole walki jest widoczny dla wszystkich w okolicy. Dodatkowo wraca on bez swojego sprzętu. 

Biorąc pod uwagę aktualne liczby graczy, popularność (w tym na Twitchu, gdzie obecnie jest najpopularniejszym tytułem) oraz nadzieję na dalszy rozwój, który został już zapowiedziany na najbliższy czas, istnieją realne szanse na strącenie Fortnite’a z tronu czempiona Battle Royal. Pozostaje jeszcze tylko liczyć, że EA nie postanowi zaszkodzić grze przy pomocy mikrotransakcji, do czego, jak wiemy, mają talent. 

Gra jest dostępna do pobrania za darmo na PC, PlayStation 4 oraz Xbox One. Jednakże w przypadku Xboxa, do gry konieczny jest abonament Xbox Live. Sony na szczęście nam tego oszczędziło i możemy grać w pełni za darmo. 

0 osób dodało komentarz
0osób uważa ten artykuł za ciekawy

0 Komentarzy