5 miliardów lat to całkiem sporo, jeżeli dodamy do tego że zwiedzanie uniwersum No Man's Sky, pierwszego indyczego sandboxa, z całym wirtualnym wszechświatem do dyspozycji, pozwoli nam w tym czasie zapoznać się z każdą planetą na około 1 sekundę, wychodzi nam mniej więcej coś takiego:
Patrząc na tak astronomiczną kalkulację, opartą na ciągłym przemnażaniu mocy obliczeniowych sprzętu potencjalnych użytkowników gry zapytajmy tylko czy mimo wszystko, nawet przy tak astronomicznej wolności nie grozi nam tak samo astronomiczna samotność. Taki ot ten wszechświat już jest wielki zimny i pusty.
Tytuł ukaże się na PS4 już za rok, trwają również pracę nad wersją na PC. Jeżeli powyższa informacja nie zrobiła na was wrażenia zostaje powiedzieć że Hello Games zapowiedziało, że już niedługo pokaże nam coś "naprawdę" imponującego. Ja czekam, a Wy ?
Źródło: gamespot.com

3 Komentarze
Śmiem podejrzewać że dostaniemy niby wielki wszechświat złożony z tych samych klocków w kilku/kilkudziesięciu różnych konfiguracjach.
Czyli jak w każdym sandboxie;-)
No to teraz się dopiero zaciekawilem:-)